[T] [M] Naprawdę wielkie zęby (PPD)

Teksty poświęcone parze Harry/Draco.

Postprzez Aevenien » 22 lis 2010, o 00:01

W ramach poniedziałkowego pocieszacza drarrowego, takie małe coś na rozchumrzenie :)
Z dedykacją dla wszytkich, którzy muszą rano wstać ;-)


Autor: 1ightning
Tytuł oryginału: Really Big Teeth
Zgoda: brak odzewu
Beta: Min :*
Rating: PG


NAPRAWDĘ WIELKIE ZĘBY



— Musi mieć naprawdę wielkie zęby — powiedział zamyślony Draco.
— Hm?
— Naprawdę wielkie zęby — powtórzył blondyn. — Takie, którymi będzie mógł ugryźć każdego, naprawdę każdego. Oczywiście, z wyjątkiem mnie.
— Co?
— No dobra, może uda nam się wyszkolić go tak, żeby ciebie też nie zeżarł — zgodził się Draco łaskawie.
— Draco, o czym ty do cholery mówisz? — wymamrotał zaspany Harry, przecierając oczy i macając dookoła w poszukiwaniu okularów. Draco przyglądał mu się przez chwilę, po czym wślizgnął się na niego.
— Mhm, co robisz? — zaprotestował Harry, odruchowo otaczając go ramionami.
— Okulary — odparł Malfoy z triumfem, wsuwając je na nos Gryfona. — A teraz, wstawaj, idziemy na zakupy.
— Po co idziemy na zakupy?
— Musimy kupić zwierzaka z naprawdę wielkimi zębami.
— Dlaczego mielibyśmy chcieć zwierzaka z naprawdę wielkimi zębami? — zapytał Potter, całkowicie zagubiony.
— Bo ja chcę zwierzątko z naprawdę wielkim zębami — odpowiedział Draco, jakby nie mogło to być bardziej oczywiste.
— Ale ty nie będziesz się nim zajmować — zauważył Harry. — Będziesz tylko trzymał się w bezpiecznej odległości i kazał mu atakować ludzi. I to ja będę musiał go powstrzymywać. I to ja skończę pogryziony, a ty jeszcze nakrzyczysz na mnie, że go przestraszyłem.
— Jak ty mnie dobrze znasz — powiedział Draco radośnie, składając pocałunki wzdłuż linii szczęki Harry’ego.
— No zbieraj się, idziemy!
— Nie!
Malfoy usiadł na łóżku rozgniewany i spojrzał z góry na swojego kochanka.
— Słucham?
— Nie kupimy żadnego zwierzaka z naprawdę wielkimi zębami!
— A właśnie, że kupimy!
— Niby dlaczego?
— Cóż — powiedział Draco, pochylając się mocno, tak, że nawet pomimo zamkniętych oczu, Harry mógł poczuć jego rzęsy na swoim policzku. — Mogę być bardzo przekonujący…
Kilka godzin później Harry i Draco szli ulicą Pokątną.
— Musi mieć NAPRAWDĘ wielkie zęby…
Z Mackami nie ma żartów :mackigreen:


"Law school," Arthur says. "Law school gets everybody in the head. That's, you know. That's the whole point. Of law school."

Mostly, I exist in a state of denial about the denial. My head is a complex place, okay?
Aevenien Online

Avatar użytkownika
Macki Dalekiego Zasięgu
 
Posty: 6214
Dołączył(a): 27 paź 2010, o 19:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Amanda » 22 lis 2010, o 00:24

Ty mi to kiedyś pokazywałaś po angielsku! I ja już wtedy nie mogłam przestać się śmiać, a teraz mam tak znowu!

No bo przyznać trzeba, że Draco kiedy chce potrafi być po prostu rozkosznie upierdliwy. I oczywiście jakby nie było dobrze, bardzo, a wręcz bardzo, bardzo dobrze wie jak przekonać Harry'ego do swoich racji, i to na pewno nie ma absolutnie żadnego związku z jego zapewne fenomenalnymi zdolnościami w łóżku XD

Och i jak kocham ?wielkie zęby?. ?Wielkie zęby? są kwintesencją tego opowiadania. Są jego trzonem, ostoją i opoką. Bez nich po prostu by go nie było. Harry, Draco i ?wielkie szczęki? trójkąt doskonały, nie sądzisz?

A tak w prostych słowach, to mi się podobało i bardzo, bardzo dziękuję, jako jedna z wstających za taki śliczny stawiacz na nogi. Kiedy rano przypomnę sobie o szczękach, dzień od razu zrobi się bardziej kolorowy chociaż za oknem będzie pewnie padał deszcz.

:*
Obrazek
Amanda Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 564
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 13:37
Lokalizacja: laptop w pewnej wsi

Postprzez Jah » 22 lis 2010, o 00:54

Aevenien, skąd Ty bierzesz te świetne teksty? Kochana, poprawiłaś mi nastrój tym tłumaczeniem :-D

W sumie miniaturka - a w zasadzie miniminiaturka - "Naprawdę wielkie zęby" nie jest o czymś specjalnie wielkim. Mamy tu w sposób lekki i przyjemny przedstawioną pobudkę Harry'ego. I cudowny kapryszący Draco, czyli taki Malfoy, jakim go doskonale znamy.

Aevenien napisał(a):? Musimy kupić zwierzaka z naprawdę wielkimi zębami.
? Dlaczego mielibyśmy chcieć zwierzaka z naprawdę wielkimi zębami? ? zapytał Potter, całkowicie zagubiony.
? Bo ja chcę zwierzątko z naprawdę wielkim zębami ? odpowiedział Draco, jakby nie mogło to być bardziej oczywiste.

No a dalej jest przekonywanie Pottera przez Ślizgona do kupna jakiegoś zwierza z NAPRAWDĘ wielkimi zębami :-D Możemy się domyśleć, jakich argumentów, a raczej jakich wdzięków, użył na Harrym Draco.

Aevenien napisał(a):? A właśnie, że kupimy!
? Niby dlaczego?
? Cóż ? powiedział Draco, pochylając się mocno, tak, że nawet pomimo zamkniętych oczu, Harry mógł poczuć jego rzęsy na swoim policzku. ? Mogę być bardzo przekonujący?

Pewnie nikt nie wątpi w to, że Draco może być bardzo przekonywujący... Ośmielę się zauważyć, że on może być nawet bardzo bardzo (...) bardzo przekonywujący! Harry z pewnością się o tym przekonał na własnej skórze. Nie było to raczej zbyt bolesne i straszne :-D

Co do wszelakich błędów... Ja takowych nie zauważyłam. Jak dla mnie ten tekst jest idealny. Nic mi nie zgrzytało, nie skrzypiało... Czysta melodia dla serducha.

Cała historia opowiedziana lekko i dowcipnie. Piękny tekst. Bardzo mi się podobało. Doskonały poprawiacz nastroju. A już nie sądziłam, że cokolwiek poprawi mi humor po niedzieli. No proszę. Jaka piękna niespodzianka :-D Po takiej miniaturce to koszmarów nie będę miała.

Aevenien, jesteś moim nr 1! Dla Twoich tłumaczeń i tworów warto żyć! Och, wcale nie przesadzam. Niedziela była wyjątkowo kiepska, ale poniedziałek jawi mi się teraz już w zdecydowanie jaśniejszych barwach.

Dziękuję za ten przekład na rodzimy język polski :*
Jah Offline


 
Posty: 19
Dołączył(a): 1 lis 2010, o 00:06

Postprzez Ptasiek » 22 lis 2010, o 01:05

Miłe, ładne, zabawne.
Ślicznie przełożone.
I uśmiechnęłam się na koniec, więc cel osiągnięty.

Dziękuję i pozdrawiam. :wink:
Ptasiek Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 115
Dołączył(a): 4 gru 2011, o 14:33

Postprzez Miris » 22 lis 2010, o 01:26

Łiiiik! Jaki fajny poniedziałkowy pocieszasz drarrowy! Ja chcę co poniedziałek taki fajny ^ ^

Postaram się :P
A.


? Naprawdę wielkie zęby ? powtórzył blondyn. ? Takie, którymi będzie mógł ugryźć każdego, naprawdę każdego. Oczywiście, z wyjątkiem mnie.
? Co?
? No dobra, może uda nam się wyszkolić go tak, żeby ciebie też nie zeżarł ? zgodził się Draco łaskawie.

Draco w tym momencie powalił mnie swoją łaskawością.

Jeślibym już miała się czepiać błędów, to w tym zdaniu chyba jest zbędny pierwszy przecinek:
? A teraz, wstawaj, idziemy na zakupy.


Hmm, czy na takie fiki jest specjalna kategoria? Takie małe scenki poprawiające humor, w zasadzie bez żadnej fabuły.
Ja bym to określiła jako nowelę z sokołem :lol:. Taką bardzo krótką nowelę z sokołem, w której powtarzający się motyw grają zęby. Naprawdę wielkie zęby.
Uroczy tekścik, w sam raz na naprawdę wielki i zuy poniedziałek, który mnie dzisiaj czeka. Dziękuję Aev za przetłumaczenie tego drobiażdżku :D
Drarrytozuoaleitakjekocham.
Miris Offline


 
Posty: 323
Dołączył(a): 1 lis 2010, o 19:08
Lokalizacja: Dom

Postprzez Miss Black » 22 lis 2010, o 01:38

Bardzo pocieszne. Szczerzę się jak nienormalna, jeszcze pisząc ten komentarz. Gdzieś Ty to znalazła? Poza tym naprawdę lubię miniaturki (bo długie ffy już nie), gdzie Harry i Draco są razem, mają wspólne mieszkanie, a co za tym idzie sypialnię^^, i znają się na wylot, a i tak potrafią zaskoczyć. A ta scena, którą nakreślił Potter, wyzwoliła moje wewnętrzne drarrowe dziecko, które najchętniej, by ją narysowało świecówkami. Widzicie, tę radochę na twarzy Draco? :D Ech, tylko, że ja to powinnam przeczytać jutro rano. Może jakieś oznaczenia na poniedziałkowych niespodziankach?
CALM YOUR MIND MY FRIENDS AND DON'T BE AFRAID TO DREAM A LITTLE BIGGER!
Miss Black Offline

Avatar użytkownika
Pack Mom
 
Posty: 2722
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:54
Lokalizacja: Pigfarts

Postprzez yunne » 22 lis 2010, o 14:38

Ochhhhhhh! Jakie to słodkie :D 100% pocieszenia drarry'owego :D Dużo takich perełek przed nami ukrywasz?
Miniaturka niby o niczym, a taką radość potrafi człowiekowi sprawić, no. Taki milutki, słodziutki fanfik.
Zdecydowanie lubię takiego Draco, który jak coś postanowi, to nie zna słowa "nie".
? Cóż ? powiedział Draco, pochylając się mocno, tak, że nawet pomimo zamkniętych oczu, Harry mógł poczuć jego rzęsy na swoim policzku. ? Mogę być bardzo przekonujący?
Kilka godzin później Harry i Draco szli ulicą Pokątną.
? Musi mieć NAPRAWDĘ wielkie zęby?

No i biedny Harry nie miał nic do gadania.
Może też sprawimy sobie forumowego zwierzaczka z NAPRAWDĘ wielkimi zębami? :D
Aev, uwielbiam Cię za takie perełki. Może za tydzień znowu coś? :mrgreen:

Będzie, będzie :)
A.
"Good, because if you wanted to shag me against the wall, I'm afraid I'd have to say 'No' because I'm not easy." Draco thought about it for a minute while eyeing Harry speculatively. "Actually, that's a lie. I am easy. You may commence with the shagging now."
yunne Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 402
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 18:19

Postprzez Nathali » 23 lis 2010, o 17:35

Ja powinnam zdecydowanie częściej czytać takie teksty. Takie maleństwo, a jak cieszy :)
Za równo Draco, jak i Harry mi się tu podobają. Ten pierwszy manipulator, który wie jak osiągnąć zamierzony sukces i ten drugi, który tak łatwo daje się przekupić. Niby czytałam to już tysiące razy, ale wciąż nie mam dość. Naprawdę urocze.
Dziękuje za tłumaczenie i pozdrawiam,
Nath
Nathali Offline


 
Posty: 710
Dołączył(a): 3 lis 2010, o 14:31

Postprzez Akame » 24 lis 2010, o 20:36

Wartości literackiej to tutaj nie uświadczysz, fabuły toto nie ma żadnej. Ale ile radości z czytania!
Miło, zabawnie, puchato i duuże pole dla wyobraźni, bo w końcu każda sobie po kryjomu wizualizuje moc przekonywania Draco ;)
Podobało mi się bardzo i dlatego pewnie jeszcze nie raz przeczytam, chociażby dla zabicia chandry ;)
Pozdrawiam.
"Żaden sąd by nas za to nie skazał. Ty jesteś sławny, a ja bogaty. Jesteśmy młodzi i lekkomyślni. Musimy popełniać zbrodnie i umykać przed konsekwencjami. To nasz społeczny obowiązek."
Akame Offline

Avatar użytkownika
White Ferret
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 22:47
Lokalizacja: Dracoland

Postprzez Voldemortist » 25 lis 2010, o 01:22

To było piękne. Takie słodkie i fluffowe, że bardziej się nie da, a jednak wciąż niemdlące. To wszystko zasługa Draco. Dokładnie tego Draco, którego z fandomu jednak najbardziej lubię, a który jest tu idealnie przedstawiony. Uwielbiam Cię, Aev. I ponawiam pytanie - skąd ty wynajdujesz takie teksty?
Jeszcze jedna rzecz. Aev, ty chcesz chyba, żebym ja zawału dostała. Praktycznie zasypiam sobie z moim komputerkiem na kolanach, czytam radośnie pocieszacza, a tu ni stąd, ni z owąd atakują mnie macki! Ja wiem, że prawdopodobnie nie miało to być tak odczytane, jednak za pierwszym razem ja przeczytałam to zdanie jako: "? Draco, o czym ty do cholery mówisz? ? wymamrotał zaspany Harry, przecierając oczy i mackując dookoła w poszukiwaniu okularów."
Tak więc zaczęłam walić głową w stół i chyba jednak udam się już na spoczynek. Żegnam.

Tak, macki są wszędzie :D
A.
"Krawiec, jeden z pierwszych krawców, Polak, wysilił się i prawdziwie zadziwiającym sposobem jestem zgrabny - ale te trzewiki, te mnie zabijają, a bez nich ani się pokazać."
~Juliusz Słowacki
Voldemortist Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 440
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 19:56
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Ew. » 30 lis 2010, o 16:57

Cóż, tekst jest na pewno bardzo przyjemny dla oka. Jednak, chyba po raz pierwszy, ale muszę to napisać, nie zachwycił mnie aż tak bardzo, jak się zapowiadało na poczatku. Och, oczywiście parę rzeczy wywołało na mojej twarzy uśmiech, aczkolwiek nie zagościł on na długo.
Hm, napisze tak: Dzięki ów tworowi można umilić sobie trochę czasu, ale nie wywołuje on tęsknoty nad dalszymi przygodami (tutaj: rozwinięciem historii). Aliści przyznać muszę, że tlumaczenie jest naprawdę zgrabne! ;))
Pozdrawiam!

P.S. Jeszcze taka mała perełeczka, która rozjaśniła cały wątek:
? Cóż ? powiedział Draco, pochylając się mocno, tak, że nawet pomimo zamkniętych oczu, Harry mógł poczuć jego rzęsy na swoim policzku. ? Mogę być bardzo przekonujący?
Kilka godzin później Harry i Draco szli ulicą Pokątną.
"I`m worse at what I do best
And for this gift I feel blessed.
Our little group has always been
And always been until the end."
Smells Like Teen Sprit, Nirvana
Ew. Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 263
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 10:22
Lokalizacja: Mazury

Postprzez CrazyCry » 24 lis 2011, o 19:18

Właściwie to jest czwartek, a ja wcale pocieszenia nie wymagam, jednak mimo to dziękuję Ci za milutką miniaturkę wywołującą uśmiech w środku tygodnia :) . Prawdopodobnie zapomnę o niej szybciej, niż ją przeczytałam, ale trudno xd.
Może się czepiam ale... (muszę dopisać cokolwiek, żeby komentarz nie był za krótki)
"pochylając się mocno, tak, że nawet pomimo zamkniętych oczu, Harry mógł poczuć jego rzęsy na swoim policzku"
co ma zamknięcie oczu do poczucia rzęs na policzku :o ?
Aerobic -> aerobik
Fanfic -> fanfik
Nie fanfick x.x
Fanpage "Effeminate boys"
CrazyCry Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 lis 2011, o 09:12
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Aribeth » 25 lis 2011, o 18:14

To takie małe, miłe coś. I bardzo, bardo mi się podobało. Takie... na uśmiech ;) Draco tutaj jest przeuroczy. Taki słodki, mały manipulant. Jak to on zresztą.
Bardzo, bardzo fajny tekst. Takie maleństwo, a takie fajne xD Co ja poradzę, że nic bardziej konstruktywnego nie przychodzi mi do głowy? :( O tym nie da się napisać konstruktywnie.. przynajmniej ja nie umiem xD Niemniej, bardzo, bardzo mi się podobało xD Nie wiem, jak znalazłas takie drobniutkie coś, ale.. jest świetne!
Pozdrawiam i po cichu liczę na wiecej takich tekstów ^.^
Ari
Aribeth Offline

Avatar użytkownika
 
Posty: 296
Dołączył(a): 2 lis 2010, o 20:48
Lokalizacja: Suwalszczyzna


Powrót do Drarry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości